Siegajac po gwiazdy zapominamy o rodzimej Ziemi, a jesli juz, to rozgladajac sie za kosmitami. Ewolucje gatunkow uwazamy za fakt, a inne rozwiazania, przyjete przez przyrode, za bajki. Nasza zarozumialosc nie zna granic. Inna strona czasu Czternascie lat temu grupa amerykanskich paleontologow z Uniwersytetu Minnesota, prowadzac badania w stanach Wyoming i Montana, na jednym z wykopalisk odkryla siedem zebow dinozaurow w bardzo dobrym stanie. Warstwa, z ktorej je wydobyto, to paleocen. Zeby nie byly uszkodzone, trafily wiec tu z chwila smierci zwierzat. Klopot w tym, ze wedlug szacownej nauki ostatnie dinozaury wyginely duzo wczesniej, przed utworzeniem sie badanej warstwy, tj. od 40 tysiecy do miliona lat.
Poglad nauki na ewolucje jest ustalony: zwierzeta gina, zastepuja ja inne i kazda inna interpretacje nalezy uznac za falszywa. Zycie pokazuje jednak, ze nie do konca jest to prawda. Wprawdzie uznaje sie, ze dinozaury wyginely za sprawa planetoidy, ktora uderzajac w Ziemie, zmienila jej pochylenie, strefy ciepla na zimne, wieloletnia noc etc., co nie znaczy, ze zniknely wowczas wszystkie egzemplarze. Rok 1887. Pasazerowie brytyjskiego statku "Paylinea" w poblizy wybrzeza Brazylii obserwuja baraszkujacego w falach olbrzymiego "krokodyla", nieznanego nauce. Podobne zwierze staje sie ofiara torpedy, wystrzelonej w 1915 r. przez niemiecka lodz podwodna typu "J-28". Dryfujace po morzu szczatki zaloga okresla, jako "jakiegos olbrzymiego krokodyla". Zdarzen podobnych jest wiecej.
 1 2 3 … 6 Older »
Habari
You haven't logged in. Bring me to Login page.